piątek, 30 listopada 2012

Zwyczaje i obrzędy doroczne w okresie adwentu


Elżbieta Krasnodębska



Śląskie zwyczaje i obrzędy doroczne wiązały się ściśle z określonymi porami roku, a uformowały się na bazie pierwotnych wierzeń pogańskich, na które nałożyło się chrześcijaństwo. Celem ich była obrona przed złem, walka z niszczycielskimi siłami przyrody, wzmożenie plenności, zyskanie dobrobytu, szczęścia i zabezpieczenia plonów. Część dorocznych zwyczajów i obrzędów śląskich jest podobna do tych praktykowanych w innych regionach Polski, część zaś charakterystyczna wyłącznie dla Śląska. Poniżej omówione zostaną wybrane zwyczaje, począwszy od późnej jesieni.

Adwent

Adwent to czas poprzedzający święta Bożego Narodzenia, a równocześnie rozpoczynający nowy rok kościelny. Jest to okres, w którym obowiązywały zakazy zabaw i tańców, a także noszenia barwnych, odświętnych strojów. W pierwszą niedzielę adwentu czyniono różne wróżby i przepowiednie. Szczególną uwagę zwracano na sny. Wierzono na przykład, że to, co śniło się w pierwszą niedzielę adwentu, było wróżbą na pierwszy kwartał, co w drugą – na drugi itd.

Święta Barbara

Na Śląsku bardzo uroczyście obchodzono Święto Barbary, patronki górników. Był to dzień wolny od pracy. Przed południem odprawiano w kościele parafialnym uroczystą mszę świętą, w której uczestniczyli górnicy z poszczególnych kopalń. Wnoszono sztandary, a górnicza orkiestra przygrywała podczas nabożeństwa, po którym zapraszano krewnych na obiad.

Święty Mikołaj (6 grudnia)

Wieczorem piątego grudnia lub w sam dzień św. Mikołaja po wsiach i miastach śląskich chodziły grupy przebierańców zwane Mikołajami. Ich strój składał się z: białych szat, czerwonych kap oraz wysokich, kolorowych lub białych czapek. Jego uzupełnienie stanowiły: długie laski, dzwonki i worki z prezentami. Twarze Mikołajów osłonięte były maskami lub brodami i wąsami z konopi. Niekiedy Mikołajom towarzyszyły diabły ubrane w kożuchy wywrócone futrem na wierzch i przewiązane powrósłem ze słomy. Twarze miały zakryte maską, a w ręku trzymały widły. Mikołaje kazali domownikom odmawiać pacierze, a diabły wymuszały posłuszeństwo. Po poczęstunku przebierańcy udawali się do następnych domów. Najbogatsza forma tego zwyczaju występowała w Beskidzie Śląskim, gdzie jeszcze w pierwszej połowie XX wieku odwiedzały domy duże grupy składające się z: kilku MikołajówdiabłówŻydababybiskupa z laską, kominiarza, czasem anioła kozy.


Obrzędowość doroczna, www.dialektologia.uw.edu.p, 30.11.2012 r.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz